Birmingham

Drugie największe po Londynie miasto w Wielkiej Brytanii.

Drugi największy ośrodek emigracyjny w Anglii, mieszanka rożnych narodowości, kultur. A także dość niebezpieczne miejsce ? aczkolwiek zależy to głownie od dzielnicy w której sie przebywa. Sa dzielnice w których bardzo trudno spotkać białą osobę, a także dzielnice, w których nie spotkamy innych ? tylko i wyłącznie białe osoby. Zabrzmiało tu troszkę rasizmem, ale to chyba jedyny sposób aby to w miare jednoznacznie określić.

Miasto słynie nie tylko z piłki nożnej m.in. Aston Villa, ale również z ogromnego centrum handlowego tzw. BullRinga. Tak jak Londyn ma swoje ?London Eye?, B?ham podobnie ma cos w tym rodzaju ?Birmingham Wheel? o wysokości około 60 metrów. Wbrew powszechnym przekonaniom, w tak rozbudowanym przemysłowo mieście jest dość sporo zabytków. Trzynastowieczny kościół Św. Marcina, katedra oraz młyn ( Sarehole Mill) z 18w. Położone w centralnej części Anglii National Sealife Centre, Victoria Square, Sutton Park, czy charakterystyczne dzielnice mające w swojej nazwie to z czego slyna ? np. Chinese Quarter ( polecam szczególnie lokal, w jednym z zakątków, gdzie za ?5 można jeść wszystko i w dowolnych ilościach, placi sie tylko za napoje ? każdy mieszkaniec zna to miejsce, nie trzeba nawet znać nazwy ), Gun Quarter, Convention Quarter, Jewellery Quarter ? można spędzić tam cały dzień, podziwiając prace i dzieła jubilerów. Wychodząc z jednego sklepu wchodzi sie do następnego.

Inna, niezwykle interesującą ciekawostką może być fakt, iż w B?ham jest bardzo dobrze rozbudowana siec kanałów. Niektórzy twierdza, iz jest ich znacznie więcej niż w samej Wenecji.

Nocne życie w Birmingham kreci sie zwykle wokół Broad Street ? ulicy, przy której istnieje mnóstwo pubów, lokali, dyskotek, kina, klubów ? idealne miejsce dla miłośników Clubbingu. Aczkolwiek China Quarter ( mieszkańcy zwą ta część China Town) jest równie ciekawa noca, bardzo kolorowa, głośna, w pobliżu China Town sa najbardziej znane lokale dla homoseksualistów czy transseksualistów.

Jak w większości angielskich miast, również w B?ham można znaleźć wiele parków, gdzie bez problemu można urządzić sobie piknik. Odradzam robienie pikników w ?typowo czarnych dzielnicach?, polecam park w dzielnicy Yardley, jest niewielki, ale z dala od centrum, z bardzo małym, aczkolwiek ciekawym placem zabaw dla dzieci. Także park Kings Heath jest godny polecenia.

Istnieje wiele dzielnic o tzw. wyższym ryzyku zagrożenia, trudno wymienić które uznać za takowe, każdy ma inne zdanie na ten temat. Osobiście byłam świadkiem ?napadu? w dzielnicy Handsworth, grupa około 10-15 dzieciaków w wieku od 8 do 17 lat zrobiła sobie nalot na jeden z supermarketów w środku dnia… Zero reakcji ludzi, ochroniarz był tylko jeden i wiele zrobić nie mógł. Jest to jedna z biedniejszych dzielnic, gdzie w środku nocy nie radze przejeżdżać, a w ciągu dnia bardzo trudno przedostać sie przez tą dzielnice ? stoi sie głównie w korkach.

Nie ukrywam, iż każdy może znaleźć tam cos dla siebie. Wielu Polaków mieszkających tam, uważa, iż Birmingham jest bardzo nudnym miastem i nie ma tam nic ciekawego, jestem odmiennego zdania, mieszkałam tam przez 9 miesięcy i nie ukrywam, ze nadal chętnie tam powracam ? głównie na zakupy ( życie jest zdecydowanie tańsze niż w innych miejscach), ale także by spotkać sie ze znajomymi. Również tam można spotkać wielu polskich kombatantów ? którzy osiedlili sie tam po 2-giej Wojnie Światowej. Sympatyczni ludzie, którzy marza o rozmowie z kimś w ojczystym języku, uwielbiają grac w karty i szachy ? wiec często można spotkać ich w parkach

Zakupy: odzież bądź jakikolwiek sprzęt (np. RTV, aparaty, telefony) ? jak juz wspomniałam w Bull Ringu, bądź okolicach centrum.

Owoce i warzywa: zawsze świeże w okolicy nie zbyt ciekawej, ale w miare sympatycznej ? Alum Rock. Jest to dzielnica ludzi głównie z południowego wschodu oraz z Jamajki.

Dojazd:

Pociągi z Londynu stacja Euston do stacji Snow Hill bądź Moor Street,

National Express, samochodem z Londynu M1 i później M6 do B?ham.

Bądź z Hampshire najlepiej przez Oxford na M40 i na M42. W celu uniknięcia korków radze zjechać z M42 Jun 5 na A41 w stronę Acock?s Green, stamtąd kierować sie w stronę Yardley i na rozjeździe z A45 skierować się w stronę centrum bądź Jun 6 wprost na A45.

0 Responses to “Birmingham”


  1. No Comments

Leave a Reply